Zaznacz stronę

Na kwietnych łąkach

Wcale nie dzieje się nic przykrego,

Czasem popada rzęsisty deszczyk,

Choć znów rozleję bezmyślnie mleko,

Lecz to tragedii nie może wieszczyć.

Spacerujemy po kwietnych łąkach,

Lub w świeżym sianie utniemy drzemkę,

Chcemy się w nimbie marzeń zabłąkać,

Wszystko wiosenne słonecznie piękne.

Stado motyli puszczamy śmiechem,

Chcemy się poić w radości źródłach,

Dobrą nowinę zanieść pod strzechę,

Że Ziemia nie jest jak piekło nudna.

Że tutaj nie ma wojen i cierpień

I nikt nie rosi łąk kwietnych łzami,

Jak będzie jutro? Wiadomo lepiej!

Chociaż nie zawsze, gorzej czasami.