Zaznacz stronę

No i jesteśmy na finiszu, Boże Narodzenie przemija, ale przed nami inne święta związane z całym okresem, czyli sylwester, Nowy Rok i Objawienie. Ten ostatni tydzień roku jest niby ospały, ale dziać się będzie wiele. Tak przypuszczam, coś mi mówi przeczucie.

Dzisiaj trochę spaceru po Parku Repeckim, więcej leniuchowania, a późnym popołudniem wizyta sąsiedzka. Rozmowy niby o teraźniejszości, ale zgrabnie unikaliśmy spraw drażliwych. Skupiliśmy się na luźnej pogawędce o wszystkim i o niczym zarazem.

Obiło mi się o uszy przebąkiwanie na temat opadów śniegu. Jeśli prognoza sprawdzi się, będę zmuszony odkopywać auto, bo nie wjechałem do garażu. Co tam! Raz na jakiś czas można.