Zaznacz stronę

Maj kojarzy mi się z różnymi zjawiskami, zdarzeniami… oczywiście ze świętami, a także nabożeństwami majowymi. Na te ostatnie byłem zmuszony chodzić w latach sześćdziesiątych z racji służby ministranckiej. Z tym zmuszaniem jest trochę przesady, bo w większości przypadków nikt na mnie presji nie wywierał.

Majowym zdarzeniem był Wyścig Pokoju. Wszyscy kibicowaliśmy naszym kolarzom, a zwłaszcza kiedy etapy przebiegały w Polsce.

Burza jest zjawiskiem majowym w moim przekonaniu. Zwykle gromiło po pochodzie pierwszomajowym. Można było sądzić, że z Nieba rozganiają tłumy napędzone na ten ideologiczny korowód.

Właśnie dzisiaj miała być potężna burza. Była, ale daleko od nas. Popadało z lekka i dobrze, bo gleba potrzebowała wilgoci.