Zaznacz stronę

Pytają mnie jak się czuję po wczorajszym szczepieniu? Odpowiadam, że tak jak po tych pierwszych. Świetnie fizycznie, a psychicznie jeszcze lepiej. Zainteresowanie moim stanem samopoczucia wypływa z dwóch źródeł. Oczywiście, że troska znajomych, nie wyczuwam hipokryzji w ich zaangażowaniu w temacie zdrowia kolegi. Drugą stroną troski jest dziwna niepewność skuteczności, celowości i obawa przed powikłaniami. Rozumiem to, sam miałem obawy, ale nie możemy ulegać krzykliwości dyletantów, domorosłych znawców i, co nie zabrzmi miło – głupoty!

Niestety reakcja na działania profilaktyczne obnażają stan umysłowy niektórych ludzi, w tym moich znajomych. Smutne i bolesne, że mam takie głowy w otoczeniu.