Zaznacz stronę

Nieco chory

Początek lipca to upał za dnia, czyli litry potu wyparowane z ciała. Jakoś sobie radziłem, ale było ciężko. Wieczorem zaczęło pocić się niebo i to zdecydowanie silniej. Można się było tego spodziewać po różnych zjawiskach, a przede wszystkim po duchocie. Jak...