Zaznacz stronę

Burłacy

My w kulturze pogrążeni

Naiwniacy, utopiści,

Licząc, że cokolwiek zmieni

Do twórczości ślepy wyścig.

Gdy nam ktoś obieca zwidy,

Jakieś nierealne bzdury,

Zbudujemy piramidy,

By w nich zawrzeć sens kultury.

Chcemy pisać, chcemy rzeźbić,

Czasem nagryzmolić landszaft,

Choć pijani – zawsze trzeźwi,

Tylko w sercu wciąż tkwi zadra.

Każdy niczym wielki twardziel

Wciąż gotowy jest do pracy,

Zawsze z przodu w awangardzie

Żyły prując jak burłacy.

Zysku z pracy nikt nie liczy,

A krytyką chcą nas zatkać,

Żeby później puścić z niczym

Bez „dziękuję” lub „Bóg zapłać”.