Zaznacz stronę

Zwykle cieszymy się, kiedy mają o nas dobre zdanie. Nie tym razem. Wolałbym, żeby wirus miał negatywne zdanie. Niestety stało się inaczej. Teraz czekają mnie dni izolacji i leczenia.

Nie jest źle, nie leżę jak kłoda. Oczywiste jest, że aktywność ruchowa nieco zmalała, bo jak być w takiej sytuacji aktywny. Dobrą stroną jest możliwość odpoczynku, odstawienia obowiązków. Dobrze mi zrobi areszt domowy.