Zaznacz stronę

Dzisiaj zostałem zaszczepiony. Żadna to sensacja, zrobiono mi to jak wielu milionom ludzi na świecie. Pewnie nawet miliardom ludzi.

Najpierw wypełnienie ankiety, cóż formalności są ważne. Nieco później małe pik w ramię i koniec zabawy. O! Nie taki koniec, bo 10 lipca jest powtórka, ale na dzisiaj był to wszystko.

Dostałem jeszcze kilka wskazówek, powiedziano mi jak mam dzisiaj szanować organizm.

– I musi pan dużo pić – to była ostatnia porada.

– Dobrze się składa, bo będę wracał obok hurtowni, to wstąpię – rzekłem udając głupiego.

– Nie o takie napoje mi chodziło. Tych raczej proszę się wystrzegać, a pić dużo wody – pani odparła i dodała, że nie tylko ja mam podobne pomysły.

Upłynęło kilka godzin, jak na razie czuję się dobrze, niektórzy twierdzą, że dopiero następnego wystąpiły sensacje. Zobaczymy.