Zaznacz stronę

Luty kończy się nieodwracalnie. To znaczy, ten teraźniejszy jeszcze dzisiaj w roku 2021. W przyszłości lutych będzie co niemiara i oby były szczęśliwe. Może bardziej niż ten przemijający. Fatalnie nie było, ale stresu nieco z różnych powodów.

Kończy się również weekend. Niezły, odpoczynkowy, taki w sam raz po dziwnym lutym. Dopełnieniem relaksu było zrobienie obiadu. Przeze mnie zrobienie. Nic wyszukanego, bo rosół wołowy stanowi dla nas niedzielny standard. Na drugie zaserwowałem de volaille, ziemniaki i surówkę z zieleniny, która akurat była w domu. Obiad skończył się szybko, bo smakował.

Różne sprawy kończą się, szkoda tylko, że tego nie potrafię skończyć:

Mrowisko miasta, ludzi tłumy,

Biegną z ciężarem wte i wewte,

Poci się ciało, poci umysł,

Od rana aż do nocy ciemnej.