Zaznacz stronę

Data mówi wiele i daje konkretne nakazy. W Dniu Dziecka złożyłem życzenia naszym pociechom, wykorzystałem do tego internet, bo inną drogą było to mało możliwe.

Niewiele trzeba było dowodów na to, że dorośli zachowują się jak dzieci. Mam na myśli naiwność, świeżość mózgu spowodowaną niewiedzą, a także rozkapryszeniem nieznośnego przedszkolaka. Takiego złośliwca, który większość czasu powinien spędzać w kącie. Szkoda słów, ale biję się w piersi, bo i po mojej stronie jest wina. Powinienem w odpowiednim momencie… No, właśnie zastanawiam się, czy dorosłych można palnąć w łeb, gdy zachowują się nieracjonalnie?

Zrobiłem sobie prezent z okazji Dnia Dziecka. Oglądam mecz Rosja – Polska. Nie wiem, czy to bedzie prezent udany.