Zaznacz stronę

Mistrzostwo świata to nie jest, ale mnie ciszy. Wreszcie przychodzi chęć do pisania. Na razie wychodzą bzdury, ale wiem, że powróci forma.

Zima trzyma

Kwiecień może i plecie,

Ale gdzieś jest koniec przecież,

Śniegu nowa pierzyna,

Ta zima trzyma i trzyma.

Człowiek kości by wygrzał,

Lecz niestety sprawa przykra,

Aura jest humorzasta,

Niezależna, no i basta!

Patrzę na świat przez okno,

Strasznie ponuro i mokro!

Kwietniu, zlituj się błagam,

Wiosnę już witać wypada!

Co tu robić, sam nie wiem,

Trzeba coś zrobić, zapewne…

Jak ta okrutna zima,

Należy się jakoś trzymać.