Zaznacz stronę

Niskie temperatury, które ostatnimi czasy zdominowały aurę, doprowadziły do rozstroju niektórych elementów w samochodach. Spadło ciśnienie w oponach mojego auta, co w konsekwencji dało alarm na desce rozdzielczej. Niby można było jeździć, ale szkoda niszczyć opony. Inna sprawa, że błędny odczyt mógł być spowodowany nadmiernym chłodem, jak również nagromadzeniem śniegu na nadkolach.

Wszystko skończyło się pomyślnie, ciśnienie sprawdzone, ale najważniejsze, że nic nie miga przed oczyma.