Zaznacz stronę

Kilka dni temu zacząłem pisać tekst, który niezbyt mi wychodził w zakończeniu. Chyba nawet opublikowałem pierwociny utworu. Przyznam się do dziwnej niemocy w spointowaniu, coś mi nie pasowało, stale wkradały się zgrzyty różnego rodzaju. Uparłem się i przed kwadransem...