Zaznacz stronę

Wizyta Przyszłość do mnie zastukała, Tak cichutko jak zegarek, Ale zaraz wszcząłem hałas, Przytłoczony jej wymiarem. Wystraszony dałem nura W kępę gęstych, dzikich chaszczy Obserwując jak ponura Przyszłość gniewne czoło marszczy. Próbowała mnie przywołać, Zwabić...