Zaznacz stronę

Wczoraj zostałem zmuszony do pisania pastorałek, zresztą wspominałem o tym. Oto fragment – zwrotka i refren jednej z nich.

Covid – pastorałka

Jezus rodzi się w stajence,

Aniołowie głoszą „Gloria!”,

Gdy sfrunęli myją ręce,

Żeby wirus ich nie dorwał.

ref.:

Bo nad światem groźnie zawisł

Jak kometa betlejemska,

Wirus, który ludność dławi

I okrutnik nie chce przestać.

W pewnym stopniu zmuszony do wymiany pieca co, teraz widzę, że trzeba było to zrobić. Bez zmuszania! Mam dość czyszczenia staroświeckiego, każdorazowego kichania, mycia się i pozbywania zapachu dymu. Piec jeszcze nie jest zamontowany, ale jutro ma hulać na całego!

Jutro zaczynam pracę nieco później. Nie będę się zmuszał do… wstawania? Błąd logiczny, mnie trzeba zmuszać do leżenia o świcie!