Zaznacz stronę

Gdzieś daleko cud na Wisłą,

Z Bogiem idzie Polska w przyszłość,

Piłsudskiego mężna armia

Jedzie na sowieckich karkach.

Gdy nad Wisłą huki armat,

To ze Śląska biegnie skarga,

Gdy nad Wisłą strzałów serie,

Nam nie wolno czekać biernie.

W desperacji Śląsk powstaje,

Walcząc z Niemców zakłamaniem,

Ten germański słynny ordnung

Znów sprowadza się do mordu.

Cudów nikt się nie spodziewa,

Nas do boju bunt rozgrzewa,

Bowiem Niemiec grozę krzewi,

Że już Polskę zjadł bolszewik.

Niemców każdy Polski sukces,

To są wieści z gruntu smutne.

Może „Deutschland über alles”,

Lecz nie dla Ślązaków wcale.

Ponad wszystko to nienawiść,

Ponad wszystko serce krwawi,

Ponad wszystko czynić zamęt,

Ponad wszystko walki krwawe.