Zaznacz stronę

Niedziela wyborcza. Dzisiaj dowiemy się, czy jest to tylko pierwsza tura albo wybór ostateczny. Byłem głosować rano, zrobiłem to, co do mnie należy. Tak wygląda demokracja, którą pewne – niepewne siły chcą oblec w piórka swoich poglądów. Ja się z tym nie zgadzam, dla mnie ważna jest wola Narodu i z nią nie będę dyskutować.

Dokonałem niedzielnego wyboru. Książkowego wyboru. Czytam arcyciekawą pozycję po tytułem „Psychopaci”. Jest to opowieść psychiatry pracującego w jednym z największych szpitali dla… kryminalistów, którzy zostali uznani za chorych umysłowo.

Wybrałem się do Tarnowskich Gór do kościoła i na cmentarz. Dzięki temu, że jest w mieście kościół pod wezwaniem św. Józefa na największej nekropolii miasta, mogłem równocześnie zaliczyć dwa razy pamięć o dniu świętym.