Zaznacz stronę

Poszedłem z Bogiem się spotkać,

Siedział przed drzwiami na schodkach

Milczący cierpliwie czekał,

Świat wisiał mu na powiekach.

Ubrany w spodnie złachane,

W kurtce zepsuty miał zamek,

Na butach błoto zastygło…

Wyglądał naprawdę przykro.

Wiem wszystko. To znaczy, jaka będzie pointa, co przed nią napisać. Czego mi brak?

Gdybym zrobił biały wiersz, sprawa byłaby skończona. A ja się uparłem, więc muszę nieco popracować.