Zaznacz stronę

Niby już jest wszystko pewne, ale ostatnie miesiące nauczyły mnie (nas), że pewnym można być tylko… niepewności. Spektakl odbędzie się 14 sierpnia. Jaki spektakl, gdzie i konkretnie o której godzinie, napiszę dopiero, kiedy już wszystko będzie zapięte na ostatni guzik, a guzik ten będzie dobrze przyszyty. Oczywiście będzie musiał być odpowiedni do dziurki w marynarce.

Nie wszystko, co działo się niewiarygodnie należy zrzucić na karb epidemii. Tej koronawirusowej. Inna epidemia też sporo pogmatwała, mam na myśli chorobę społecznej drętwoty. Nie mam pojęcia dlaczego zmuszają człowieka do nadwyrężania cierpliwości.

Trwam przy opinii, że całość wyjdzie świetnie, będzie cała masa satysfakcji, a jeszcze do tego otworzą się dalsze perspektywy.