Zaznacz stronę

W dalszym ciągu większość uwagi poświęcamy formalnościom związanym z zaopatrzeniem się w nowy automobil. Oby cały ten proceder nie zamienił się w chorobę, bo w koronawirusowej pandemii może się to stać zgubne jako dolegliwość współistniejąca.

A tak poważnie, to zaiste jest poważnie! Ten mały diabeł, co ja piszę, armia diabłów dobiera się do skóry ludziom z bliskiego dystansu współpracy. Trzeba uważać, nie dać ponieść się złudzeniu, że nic mi nie grozi.

Jeśli mam mieć nowe auto, to chciałbym nim pojeździć. Jestem dobrej myśli, co nie gwarantuje dobra fizycznego.