Zaznacz stronę

Wczoraj naprawdę miałem szczęście. Zrealizowały się urodzinowe życzenia bliskich i znajomych! Coś mnie pokusiło, żeby wejść do piwnicy. Przez miesiąc tam nie zachodziłem, bo i po co? Już w drzwiach wpadł mi do uszu odgłos tryskającej wody. Po posadzce rozlewała się spora kałuża.

Pękła rura doprowadzająca wodę od licznika, czyli ta część, za którą odpowiadają wodociągi. Fachmani przyjechali i w ciągu pół godziny awaria została usunięta.