Zaznacz stronę

Wspomnienia, wspomnienia… nie wszystko w nich wesołe. Po wielu latach pewne niemiłe chwile wracają jak ptak do gniazda? Nie wiem, czy użyłem dobrego porównania, ale faktycznie tak jest.

Było niewesoło tego pamiętnego wieczoru… tąpnęło w Bytomiu…

Czy można mówić o tragedii, zwłaszcza teraz, kiedy śmiejemy się z tego? Dochodzę do przekonania, że prawdziwa tragedia zwykle tkwi w nas, w naszej słabości, w naszym zwątpieniu. Lata minęły, po wypadku został ślad w pamięci.