Zaznacz stronę

Kolejna praca skończona. Szopka w niecodziennej koncepcji, ale podejrzewam, że dotrze do widza. Skarbnik – duch kopalni – wychodzi ze ściany i ogląda małe postacie Świętej Rodziny.

Waham się jeszcze, czy nie rozbudować wyrobiska. Z pewnością lepiej prezentowałyby się wszystkie figurki, gdybym wykonał więcej przestrzeni. Poczekam z realizacją do jutra. Przemyślę sprawę, postaram się wprowadzić trochę więcej kolorystyki i gry światłocienia.

Łatwo się mówi, gorzej wychodzi. Prześpię się z pomysłem, bo niczego nie mam zamiaru robić w tempie szalonym. Poza tym pora jest bardziej odpowiednia na odpoczynek, niż na wymachiwanie igłą.