Zaznacz stronę

Oniryczne teksty zdarzają mi się rzadko, ale zdarzają się. Są o tyle zabawne w tworzeniu, że puszczam wodze fantazji, nie więzi mnie kompletnie sens, poetycki sens nawet.

Kroki jak dzwonu bicie na alarm,
Słyszę wyraźnie, widzieć się staram,
Ale tak trudno postać odróżnić,
Kiedy się frunie snami wśród próżni.

Jeden z wielu, wielu utworów, które piszę, bo… piszę. Bez zastanowienia, bez celu, bez konkretnej ścieżki. Marsz w nieznane, podróż z muzami w rejony dla mnie tylko dostępne.