Zaznacz stronę

Wiele rozmów telefonicznych w ciągu dnia wprowadza człowieka w różne stany emocjonalne. Nieraz graniczące z wybuchem gniewu albo odwrotnie, powodują niechęć, zrezygnowanie z czynienia wysiłku. Któż nie doświadcza amplitudy wrażeń związanych chociażby z wykonywanym zawodem.

Są jednak rozmowy zupełnie inne, sprawiające wyciszenie, powrót do normalnych refleksji. Dzisiaj zadzwonił do mnie kolega z wojska, byliśmy w jednej drużynie w WSOSK. Była to szkoła kwatermistrzowska w Poznaniu, gdzie trafiliśmy po studiach. Potem miałem z nim jeszcze kontakty natury gospodarczej. Nie rozmawialiśmy ze sobą od 25 lat, ale poglądów nie zmieniliśmy, ani spojrzenia na realia. Dużo dał mi ten dialog.