Zaznacz stronę

Pandemia nie daje za wygraną, zwłaszcza w naszym województwie batalia antywirusowa w dalszym ciągu jest ciężka. Unormowanie się sytuacji ogólnej w kraju i w Europie pozwoliło na poluzowanie zakazów w sferze społecznej i gospodarczej. Opadła także fala napięcia związana z wyborami, opozycja dostała kolejną nauczkę, chyba na własne życzenie, bo popełniali błąd za błędem.

W takiej atmosferze doszedłem do wniosku, że należy mi się chwila szaleństwa i odprężenia od stresów, których poziom nie zależy ode mnie. Kupiłem sobie cztery książki, wydałem sporo pieniędzy jak na jedną wizytę w księgarni. Co kupiłem? Pozycje wartościowe dla mnie, konkretów tytułowych nie ujawnię, bo jest to moja osobista sprawa, a poza tym nie mam w zwyczaju puszyć się oczytaniem.

Nowe tomy nie zaspokoiły moich chęci powiększania księgozbioru, bo mam jeszcze w planie nabyć poetyckie zachcianki. Może jutro, a może w przyszłym tygodniu.