Zaznacz stronę

Jestem oszustem, wyznaję ze wstydem,
Samotny jak w polu połamany plon,
Jak wiatrak niczyj, pozbawiony skrzydeł
Albo kość rzucona wygłodniałym psom.

Jestem złodziejem przyłapanym nieraz
Kiedy kradnę muzom artystyczny wzlot,
Gdy z twarzy sennej mgłę nocy zabieram,
Czyjeś bicie serca ja – skończony łotr.