Zaznacz stronę

Wczoraj napomknąłem o kiełkowaniu, a teraz zauważyłem, że wyrasta. Kilka roślinek wątłych jeszcze, anemicznych bylinek o bladozielonych odcieniach. Wyskoczyło spod gleby i zaczyna nabierać kształtów:

Zauważyłaś wiosnę idącą,
Jej ciche kroki pośród ozimin?
Nie, ale pragniesz mnie za to winić,
Bo się herbatki ciepłe wnet skończą.

Że siedemnasta prawie minęła,
A Słońce nadal flirtuje w drzewach,
Za czas płynący, ma droga, przebacz,
Sam nie wiem, skąd się ta jasność wzięła?

Pewnie to za jakiś czas skończę, ale kiedy? Mam czas, wiosna dopiero się zaczęła.