Zaznacz stronę

Wczorajszy tekst doczekał się pointy, ale zakończenia problemu nie ma. Dzisiaj straciłem masę czasu…

A właściwie, czy ja wiem? Zajmowałem się sprawami zawodowymi i domowymi, więc o zmarnowaniu czegokolwiek mowy być nie może. Ekspresowo napisałem tekst komiksu do „Gwarka”, temat był nie tyle łatwy, co mogłem się wyżyć bez skrupułów. Wzmiankuję o tym, bo jest także o czyimś marnowaniu czasu. Nie zdradzę fabuły, ale stwierdzam, chociaż tego robić nie lubię, że mam pełnię satysfakcji.