Zaznacz stronę

Jeśli chcesz mi coś złego obwieścić,

Proszę, zrób to najlepiej oczami,

W nich najwięcej prawdziwej jest treści,

Obleczonej w milczenia aksamit.

Możesz nawet mnie zabić spojrzeniem,

Przeszyć serce seriami niechęci,

Ja się wtedy w słuchacza przemienię,

Będą słuchać nie uszy, lecz pięści!

Co to ma być?… A nie wiem! Coś napisałem i tyle, bzdury poprzeplatane wizjami nieszczęśliwego człowieka z ogromnym szczęściem. Tak, być szczęśliwym jest ogromną karą boską.