Zaznacz stronę

Wezwanie do wyklętych

Wyklęci wyjdźcie z lasu niebios,
Anielskim duchem prężną armią,
Nim Polski żywcem nie pogrzebią,
Niesławy nie nakryją darnią.

Dajcie nam nieco niezłomności,
Bo często brak w działaniu ikry,
Wolimy w strachu nędzę mościć,
Niż prawdziwego wroga wykryć.

Wsłuchani w dźwięki dzwonów głuchych,
Tyrad komuny pogrobowców,
Wegetujemy – ciepłe kluchy,
W roli do bicia małych chłopców.

Każdy z was w piersiach nosił orła,
Niczym nadziei szczęścia gwiazdę,
Lud musi prawdy księgi dostać,
Polska kukułczym nie jest gniazdem.