Zaznacz stronę

Jak zwykle

Przyfrunę na babim lecie, Niesiony jesieni tchnieniem, Bo jestem lekkoduch przecież, Ulotny niczym marzenie. Mogę sobie wypisywać dyrdymały tego typu, a i tak nic z tego nie będzie. Robota poważna leży odłogiem. Teraz powinienem napić się mocnej herbaty i do północy...