Zaznacz stronę

Los był dla mnie nieraz przykry,
Ale nie żebrałem nigdy.
Dwoje rąk i grzbietu moce
Zawsze dały mi to co chcę…

Doszedłem z pisaniem do pointy i co? Galareta w mózgu! Niby taki cwany, niby dający sobie radę z wszystkim, a jak przyjdzie co do czego, zaczyna żebrać o słowa kończące, wiążące, zamykające sens całości.