Zaznacz stronę

Prośba

Spotkania pełne doznań sympatii,
Szczerych uśmiechów i jasnych zerkań.
Żadne z nas jeszcze nie chce się martwić
Krokiem, za którym jest pustka wielka…

Mówimy splotem słów to i owo,
W uścisku łączą się ciepłe dłonie,
A intuicją czujemy obok,
Że nieuchronnie zbliża się koniec.

Przyjdzie, zastuka serca kołatką…
Skradnie spojrzenie i radość zdepcze,
Nie spotykamy się wcale rzadko,
Potem już wcale… będę powietrzem.

Albo zimnego prochu garsteczką
A może żyzną ziemią dla kwiatów…?
Nie wiem, nim wchłonie mnie ostateczność,
Jedno spojrzenie moje uratuj…