Zaznacz stronę

Wczoraj starocie wklepywałem, a dzisiaj nowości. Co do sensu nie będę wypowiadał się, bo nie wypada. Co do jakości tym bardziej… Tym bardziej nie wypada. Faktem jest, że pracuję i mam się nieźle.

Moje łzy

Moje łzy jak pieprz są suche,
Jak piasek z myśli pustyni,
Zaprawa budowli kruchej,
Kryjącej nędzę i cynizm…

Moje łzy muszą być twarde,
Ból nawet sprawiając oczom,
Poprzez powieki otwarte
Piorunami w przestrzeń krocząc.

Moje łzy to ostre drzazgi,
Jak strzały za skórę wchodzą
I nie przejmuję się nazbyt,
Kiedy śmiertelnie ugodzą.

Moje łzy to mój charakter,
To kły wilków, orłów dzioby,
Powstrzymać je nie jest łatwe
I za żadne skarby zdobyć.