Zaznacz stronę

Z inwencji wypruty, zmarniały literat
Nie wiedząc co pisać, jak zdania dobierać,
Już dnia pół przesiedział wpatrzony bez przerwy
W lot muchy przy oknie, a efekt był mierny.

Oczywiście, że to nie jest zwrotka tekstu o mnie, bo już teraz, przed 16:00 stwierdzić muszę, że pisałem sporo. Ten utworek też jest skończony, ale na papierze. Być może jutro go opublikuję.