Zaznacz stronę

Aktualne, bo wiosna tuż, tuż!

Samba z bocianami

Samba pełna wiosny, samba uskrzydlona
Na bocianich grzbietach przyleciała do nas…
Samba ciepłem tchnienia tańca zakochanych,
Jak widząc cię w tańcu nie wierzyć w bociany?

Bocian jak jaskółka wiosny sam nie czyni,
Lecz na widok ptaków inaczej myślimy…
To jest takie proste, kroki się nie mylą,
Chcemy niebo przeszyć sambą tą na wylot!

Taki taniec rychło wzbudzi w koło zamęt –
Samby rytm wywołać może burzę nawet!
Gdyby grom uderzył, samba nie ustanie…
Bezład już się wdziera w amory bocianie…

Nie boję się burzy ani samby ognia
I nie myślę o tym, byś trochę złagodniał!
Po to są bociany i wiosna, i samba,
Żeby w końcu trochę o miłość też zadbać

Samba cię uskrzydla – mnie upaja taniec!
Wiosna w nas dojrzewa, mój słodki bocianie!
Lecz jednego nie czyń, bo się zaraz spłoszę!
Nie mów do mnie żabko! Bardzo o to proszę!