Zaznacz stronę

Wyznanie

Zwyciężyłem swą nieśmiałość,
Która trapi mnie od dawna,
Chwalę postać twą wspaniałą,
Jesteś smukła i powabna.

Jak na gust mój lekko zimna,
Trudno, nie ma ideałów,
Lecz się przy mnie staniesz inna,
Tylko proszę, mnie pocałuj.

Nie wiem jak cię prosić dalej,
Ciągle męczą mnie kompleksy,
Gdyż cię nie obchodzę wcale,
Co mam robić, by być lepszym?

Ty nie odpowiadasz na to,
Moich wyznań słodycz słysząc,
Wzrok masz niczym depilator,
Z miejsca robi mi się łyso.

Jak mam chwalić twą kobiecość,
Gdy odtrącasz mnie od razu…
Ja pijany jestem nieco,
Ty aniołem na cmentarzu.