Zaznacz stronę

Jeśli robi się wszystko, to w efekcie nie robi się niczego. To jest prawda, tym bardziej bolesna, że dotyczy mnie. Rozpoczęte wierszydła, proza i dramat też! W szopkach jakiś kryzys, bo uniosłem się ambicją żeby zrobić wielbłąda i oczywiście, że zrobiłem. Niestety nie nadaje się do zamierzonej konstrukcji. Co ja piszę? Nie nadaje się? Nie nadają się, bo zrobiłem kilka. Kompletny rozgardiasz, nawet nie ma sensu tłumaczyć się.
Może jeszcze raz podejdę za chwilę do wielbłąda, a także może skończę wierszydło. Może, bo pewien nie jestem.