Zaznacz stronę

Napisać coś prozą nie jest wcale trudne. Trzeba jedynie mieć pomysł na ciekawą fabułę, do tego zaangażowanie fantazji albo umiejętność przedstawienia faktów i opowiadanie napisane jest szybko. Nieco więcej czasu pochłonąć musi nowela, o powieści nie wspomnę, bo tego nie pisze się z dnia na dzień.
Jeśli sugeruję, że pisanie nie sprawia problemu, to nie zaznaczam, że dotyczy to materiału surowego. Powiedzmy, że szkicu, który należy dopracować stylistycznie, dopieścić, a potem jeszcze kilka razy sprawdzić. Można myśleć, że jest to żmudna i nudna praca… I tak, i nie. Mój temperament raczej goni mnie do przodu i nie ukrywam, że wolę tworzyć następne strony i rozdziały, niż poprawiać jakieś wczorajsze bazgranie.
Wracanie w celach korekcyjnych ma jeden niepowtarzalny plus, zaletę nie do podważenia. Daje łączność akcji, stylistyki i logiki. Lepiej jest poprawiać kilka stron, niż potem z wysiłkiem dopasowywać rozbieżne myśli.