Zaznacz stronę

Dojrzewa we mnie pewien pomysł, wprawdzie dzisiaj o nim wspomniałem podczas śniadania, ale on narodził się już dużo wcześniej. Powinienem zabrać się za dokończenie zbioru opowiadań. Proza ciągnie mnie szalenie mocno, brakuje mi jej. Przecież jeden z codziennych blogów jest typowo prozatorski, bardzo w charakterze dziennika – pamiętnika. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby poszerzyć objętość wypowiedzi i potraktować blog jako miejsce komponowania opowiadań.
Jeden jest problem, mianowicie tych postanowień było już bardzo dużo… Właśnie, może teraz się uda?