Zaznacz stronę

Na babim lecie ona przyfrunęła,
Wiatr ją niósł kłusem oddechu znad łąki
Gdzieś zahaczyła o krzaczasty nieład,
Wplotła się włosem siwym w czasów ciągi.

Babie lato, zwiastun jesieni. Zbliża się rudolistna jesień, a z nią kilka niespodzianek.