Zaznacz stronę

Idę kolejny już raz na łatwiznę z wpisem. Ten tekst jest z 2015 roku.

Cisza – moja miłość

Świtem nad rzeką osaczony głuszą,
Wtulony wzrokiem w słońca sieć pajęczą,
Jako wskrzeszony i ciałem, i duszą,
Za dar poranka składam dzięki klęcząc.

Piszę na wodzie patykiem złamanym
Wers erotyku o bujności doznań,
Będąc bezmiernie w ciszy zakochany,
Tutaj, nad brzegiem jedynie to można.

Ciszo, całuję twych wdzięków akrybię,
Paletę barwną posmaków misternych
Odbitą w wody ożywionej szybie,
Pragnę być tobie już dozgonnie wierny.

Nie w litej skale, twój walory uwieczniać
Kalając bezgłos młotka uderzenia,
Ni na papierze, co w ogniu nie przetrwa,
Jedynie w wodzie utrwalę zwierzenia.

Gdzie można głębiej wyrazić sympatię,
Gdzie ją uchronić od hałasu nieszczęść?
Myślę, że tego piękniej nie potrafię,
Woda najlepszym jest pisania miejscem.