Zaznacz stronę

Śmierć Jana Olszewskiego to koniec pewnej epoki, a może tylko smutne zakończenie jakiegoś rozdziału? Nie do mnie należy rozpatrywanie tej kwestii. Przyszłość pokaże, co jeszcze jesteśmy w stanie zrobić na przekór siłom chcącym zdegradować Polskę do roli lennika.