Zaznacz stronę

Zakochany wiatr

Frunę jak obłok myśli spłoszonych,
Zrywam się stadem z drzewa korony,
Krążę beztrosko nad realiami,
Czy coś ta wolność powietrzna da mi?

Błądzę lub szukam? Prosta odpowiedź
Podmuchem wiatru szura po głowie,
Ciągłą niepewność wolności czytam,
Czy ktoś mnie złowi w miłości sita?

Wolność samotna całkiem mi zbrzydła,
Pragnę się wplątać w wiatraka skrzydła,
Szarpnąć żarnami, niechaj się pszenne
Posypią strugi mąki tajemnej.

Już widzę, co mnie bardzo podnieca
Jak piekarz chleby wsadza do pieca,
A gdy wyciągnie bochny rumiane,
Wszyscy je w mieście kupią nad ranem.

Dziej się intrygo, młynie miel mąkę
Zmącę wśród ludzi uczuć porządek,
Niech się w kochaniu wszystkim im darzy,
Może mnie także ktoś zauważy.