Zaznacz stronę

Coś do kryminału

– Stań! – krzyknęła prawie, bo w aucie radio grało tak głośno, że trudno było rozmawiać głosem o normalnym natężeniu. – Stań mówię, nie słyszysz?! – Słyszę! Słyszę, ale stanę nie tam, gdzie chcesz, ale tam, gdzie mi wolno! Przecież nie...