Zaznacz stronę

Ja już się z panem nigdy nie umówię,
Bo pan kojarzy mi się z bólem głównie,
Tego spotkania wolę nie wspominać!
Ja – w pana rękach cierpiąca dziewczyna.

Pan się po prostu siłą do mnie wwiercał
Jak górnik w ścianę, ty draniu bez serca!
Słaba, omdlała o panu marzyłam,
Pan mnie traktował jakbym skałą była.

Że co, przesadzam dręczycielu sumień!?
Ufałam panu, czy pan to rozumie?
Niech pan nie robi ze mnie wariatki,
Chyba jest w panu choć resztka empatii.

Ja nie umówię się z panem naprawdę,
Pragnę zapomnieć ten przeklęty adres!
W razie potrzeby, to jest oczywiste,
Z bólem innego odwiedzę dentystę.