Zaznacz stronę

Wizyta Eloe

Do drzwi stukanie płoszy myśli drętwe.
Któż to się zjawia u lodowych progów,
Płaczki Ellenai chcąc się skarżyć Bogu
Albo złe duchy wyczuły przynętę?

Czy może Szaman przybyły zza światów,
Łaską rajskiego stróża uwolniony,
Chce Anhellemu w uczuciach zranionych
Dać wspomożenie druhowi i bratu…

Nie, to Eloe, miłości wspomnienie,
Tej, która leży na sercu kamieniem,
Która upadła na wygnańczą niwę.

Anioł wezwany dzwonu serca drżeniem
Zabierze zwłoki ciągle pięknem żywe
Lecz nie zabierze miłości prawdziwej.