Zaznacz stronę

– Widzę sklep otwarty, ale na półkach pusto?
– Taka jest koncepcja tego biznesu, bo to jest sklep z niczym
– Nie rozumiem, co pan sprzedaje?
– Już powiedziałem, że handluję niczym.
– To z czego pan żyje?

I tak sobie te brednie ciągnę. Przy odrobinie poczucia humoru, odbiór będzie przedni.