Zaznacz stronę

Ziemia jest bańką mydlaną
Dla fantazji wydmuchaną,
Barw tęczą mruga w przestrzeni
Ubóstwem drogich kamieni.

Nad Ziemią Słońce spróchniałe,
Rzuca wkoło wiązki całe
Ciepełka w bladych promieniach
Z efektu samospalenia.

Księżyca orzech laskowy
Nadgryziony do połowy
Przez usta gwiazd światłożerne,
Rozprasza mrok nocy miernie.

O ludziach nawet nie wspomnę,
Istoty wciąż nieprzytomne,
Błądzące w życia erzacach!
Ot, rzeczywistość jest taka.